Jestem po ”urlopie”, ma się rozumieć po 2 tygodniach nasmażania (się) w Chorwacji bez dostępu do internetu i miejskich zabaw. Po przyjeździe z petardy musiałem odgruzować tematy filmowe, ruszyłem do Dąbrowy Górniczej na 3 dni na dokumentacje, zaliczyłem z Pablem ostatnią niedziele festiwalu Nowa Muzyka w Kato i na pół przytomny dosiadam kompa yeea! Sam na sam z 3 tygodniami zaległości blogowych i proszę doszukałem się fajnych materiałów na temat, który chciałem na łamach Cuksów podsunąć.
Bardzo mi się podobają nowe magazyny dla dzieci. Między innymi polska Czarodziejska Kura oraz Angielski Anorak. Świetnie podchodzą do tematu i mają wysokie walory edukacyjne. Mamy tutaj wielkie i różne litery, świetne ilustracje, autorskie teksty, poczucie humoru. Nie ma tu miejsca na różowe słodkie misie czy inne badziewie. Ciekawie zaprojektowane rysunki i grafiki nie dają małym wszystkiego na talerzu i poruszają wyobraźnię. Anoraka jeszcze nie mam ale kupiłem 3 z 4 Kur i powiem, że sam wszystko przeczytałem z uśmiechem. Są bajki np: o nie dłubaniu w nosie, o piżamie menedżera. Są wycinanki, kolorowanki, miniszkółki literowe itp.
Mam nadzieje, że taka edukacja spowoduje powrót do funkcjonalnego liternictwa i projekty książek nie będą się ograniczały do wstawienia tektu i obrazków z googla. Swoją drogą kura dostała srebrną nagrodę na European Design Awards 2009.
Niżej stronki do sprawdzenia:
Czarodziejska Kura
Pan Tu Nie Stał
Tralaloskop


A poniżej to co mieliśmy kiedyś w PL:




